KICIA


Autor: postal
06 września 2005, 00:15

- Mamo, mamo ja chce kotka!
- Ale ty przecież nie lubisz kotków synku.
- Ale ten kotek jest inny niż wszystkie kotki!
- To rasowy kotek?
- Nie zwyczajny!
- W takim razie dlaczego jest taki wyjątkowy, że go lubisz?
- Bo jest!
- No skoro tak bardzo go chcesz. Ale...
- Huraa!! Chodźmy po niego! Jest tu niedaleko!
- Ale synku, on może być czyjś, ktoś może płakać po jego stracie. Jak ty byś się czuł, gdyby ktoś zabrał twojego ukochanego kotka?
- Niee, on jest niczyj! No chodź! Zobaczysz!!
- No dobrze. Dokąd idziemy?
- Tu, za te drzewa. Jest tuż, tuż, zobaczysz sama! Nooo chodź!
- O Boże....
- Prawda, że śliczny?? Troszkę chudy, ale wykarmimy go! Ma takie ładne futerko, chcesz go pogłaskać? Nazwę go Kicia, będzie wszędzie chodził ze mną! Tylko najpierw musimy wyleczyć mu nóżkę.
- Synku nie możesz mieć tego kotka.
- Dlaczego?? Przecież mówiłaś, że mogę! Okłamałaś mnie!
- Nie możesz mieć tego kotka... Dlatego, że on jest martwy...
- Umarł?
- Tak, umarł, dawno...
- Nie szkodzi...

07 września 2005
a mi tam sie odoba twoje skrzywione poczucie humoru :D siedze sobie w szkole na informatyce i milo wreszcie cos ciekawego rzecztac...
aaaa i jeszcze jedno NADAL ZYJE !! :P
POSTAL
06 września 2005
nie znacie sie na prawdziwej sztuce. musze zmienic koncepcje.
06 września 2005
Przewidywalne to było bardzo.
*linka*
06 września 2005
Tak myślałam, że finał taki będzie. W końcu co by Cię mogło ciągnąć do kici, gdyby nie to, że była martwa :P. Straszne.
06 września 2005
To było niesmaczne. Jak tam Twoje oko?

Dodaj komentarz